żarty
PO PIERWSZE: Ciesz się, że w ogóle ktoś cię zechciał.
PO DRUGIE: Nie myśl, że jak już cię zechciał, to możesz przytyć 20 kg i łazić po domu jak łazęga.
PO TRZECIE: Daj mężowi trochę luzu. I tak jest w szoku, że ożenił się właśnie z Tobą. Trochę to potrwa. Jeszcze jakiś czas będzie się upewniał czy wybrał dobrze...
PO CZWARTE: Pamiętaj, piwem mąż się nie zatruje.
PO PIĄTE: Nie wypytuj go stale, gdzie był i co robił, próbuj sama dedukowac.
A spódnicę to mi dali taka krótką, że mi chyba widać jaja i kałasza" Amigowiec został porażony przez swoja ukochana amige na śmierć i poszedł do nieba. Staje przed Sw. Piotrem a Piotr się go pyta: - Chciałbyś żarty pójść do nieba czy do piekła - Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada Amigowiec - Patrz tak wygląda niebo - mówi sw. Piotr - pokazując dookoła - Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa Amigowiec - Teraz chodź pokażę ci piekło - mówi sw.
Jedna z nich zauważyła: - Spójrz, jakie fajne ślady jelenia! - Coś ty, to przecież ślady wilka! - Ale nie, to na pewno ślady jelenia! Zastanawiały się, rozważały, a po kwadransie zostały przejechane przez pociąg... - Dlaczego blondynka lubi słuchać "zajętego" sygnału telefonu? - Bo na pytanie "kto jest najmądrzejszy na świecie?" odpowiada: ti, ti, ti... - Może porozmawiamy? - proponuje chłopak swojej dziewczynie - blondynce na przyjęciu. - Och, nie! Jestem taka zmęczona, lepiej zatańczmy! - Co robi blondynka, gdy dostanie narty wodne? - Szuka pochyłego jeziora! Rozmawiają blondynki: - Ja jadę na wczasy, żeby schuść. - Ja jeżdżę do sanatorium, żeby zgrubść. Do pokoju wchodzi trzecia blondynka, która przez otwarte drzwi słyszała całą rozmowę: - Od waszego gadania można ze śmiechu pęc! Blondynka wybrała się do filharmonii. - Czy nie sądzi pani, że w tej sali jest kiepska akustyka? - pyta w czasie przerwy sąsiad. - Ma pan rację, ja też nic nie widzę! - Dlaczego tak mało blondynek gra w piłkę nożną? - Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które zechciałyby wystąpić w takich samych kostiumach! Blondynki - różne Blondynka jedzie windą razem z brunetką. kickowanie za ping amxx Doboszka niezwruszona pewnie chodzi znane karteczki.
A spódnicę to mi dali taka krótką, że mi chyba widać jaja i kałasza" Amigowiec został porażony przez swoja ukochana amige na śmierć i poszedł do nieba. Staje przed Sw. Piotrem a Piotr się go pyta: - Chciałbyś żarty pójść do nieba czy do piekła - Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada Amigowiec - Patrz tak wygląda niebo - mówi sw. Piotr - pokazując dookoła - Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa Amigowiec - Teraz chodź pokażę ci piekło - mówi sw.
Jedna z nich zauważyła: - Spójrz, jakie fajne ślady jelenia! - Coś ty, to przecież ślady wilka! - Ale nie, to na pewno ślady jelenia! Zastanawiały się, rozważały, a po kwadransie zostały przejechane przez pociąg... - Dlaczego blondynka lubi słuchać "zajętego" sygnału telefonu? - Bo na pytanie "kto jest najmądrzejszy na świecie?" odpowiada: ti, ti, ti... - Może porozmawiamy? - proponuje chłopak swojej dziewczynie - blondynce na przyjęciu. - Och, nie! Jestem taka zmęczona, lepiej zatańczmy! - Co robi blondynka, gdy dostanie narty wodne? - Szuka pochyłego jeziora! Rozmawiają blondynki: - Ja jadę na wczasy, żeby schuść. - Ja jeżdżę do sanatorium, żeby zgrubść. Do pokoju wchodzi trzecia blondynka, która przez otwarte drzwi słyszała całą rozmowę: - Od waszego gadania można ze śmiechu pęc! Blondynka wybrała się do filharmonii. - Czy nie sądzi pani, że w tej sali jest kiepska akustyka? - pyta w czasie przerwy sąsiad. - Ma pan rację, ja też nic nie widzę! - Dlaczego tak mało blondynek gra w piłkę nożną? - Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które zechciałyby wystąpić w takich samych kostiumach! Blondynki - różne Blondynka jedzie windą razem z brunetką. kickowanie za ping amxx Doboszka niezwruszona pewnie chodzi znane karteczki.